3 powody

3 powody, dla których nie powinnam zakładać bloga

1. W internecie jest cała masa blogów.

O modzie, gotowaniu, wnętrzach, kotach, hodowli papużek i oczywiście ulubione wszystkich blogi lajfstajlowe.  Mój ma być kolejny, który utonie w tej wielkiej, nieokiełznanej masie.  No bo kto chciałby czytać wypociny przypadkowej osoby w necie, gdy ludzie już nawet dobrych książek nie czytają?

2. Jestem trochę leniem

Taka jest prawda. W swoim życiu miałam już 5 blogów ( według moich szybkich obliczeń) i absolutnie żadnego nigdy nie umiałam prowadzić systematycznie. Obiecywałam, zarzekałam się i… nigdy nie wyszło. Tak mam. Mimo, że zawsze chciałam to szybko mi się to nudziło. O! To nie jest lenistwo, ja po prostu za szybko się nudzę.

3. Nie mam lustrzanki

Śmiejcie się! Lustrzanka to mus, obowiązek. W jaki sposób mam zrobić ładne zdjęcia na bloga? Jak zrobić sobie ładne profilowe foto? No nie da rady.  Photoshopa też nie umiem obsługiwać. A ludzie są żądni obrazów, ładnych zdjęć. Nie chcą tekstu. Za dużo, nudno, bez sensu. I jak tu żyć?

Co ja tutaj właściwie robię?

Gdy o tym pomyślałam to uznałam, że w sumie mam prawo zakładać bloga jeśli tylko mam chęć. A chęć akurat znów miałam ( po raz 6!). Poza tym poczułam zazdrość, że jeszcze mnie tutaj nie ma. Także jestem. Jak długo? Nie wiem.

Do następnego razu!

Dodaj komentarz