Schizofrenia. Moja droga przez szaleństwo.

Schizofrenia-Moja-droga-przez-szalenstwo_Elyn-R-Saks,images_big,7,978-83-7778-772-4

Choroby psychiczne to temat, który mnie przeraża i fascynuje jednocześnie. Strach budzi we mnie to, co nieznane i nieobliczalne, zaś fascynację ludzki mózg. Nigdy nie miałam do czynienia z chorobami psychicznymi, z psychiatrią i nie leży to w kręgu moich zainteresowań. Sama, więc nie wiem, co skłoniło mnie do przeczytania: Schizofrenia. Moja droga przez szaleństwo. Byłam niesamowicie ciekawa historii osoby, która żyje z przewlekłą chorobą psychiczną jaką jest schizofrenia. Kiedy wyobrażałam sobie osoby cierpiące na jakiekolwiek schorzenie psychiczne wydawało mi się, że choroba zdominowała w takim stopniu ich umysł, że nie są w stanie normalnie myśleć, funkcjonować, a co dopiero robić karierę. Jaką ja byłam ignorantką! Wstyd mi za siebie! Okazało się, że schizofrenicy mogą nie tylko żyć normalnie, ale także rozwijać się zawodowo. Wiedzieliście, że podobno schizofrenią mieli również Vincent van Gogh, Virgina Woolf czy Abraham Lincoln?

Elyn Saks zmieniła moje myślenie i sposób rozumowania o osobach ze schizofrenią. Pierwsze symptomy u autorki pojawiły się, gdy miała osiem lat. Potem choroba rozwijała się i w wieku 20 lat domy zaczęły do niej mówić. Elyn czuła obecność obcych i demonów wokół siebie, które pojawiały się w stanach głębokiej psychozy. Brzmi przerażająco, prawda? Elyn opisuje przebieg swojej choroby od momentu pojawienia się pierwszych poważnych objawów i omamów, i robi to z rozbrajającą szczerością. Opisuje swoją walkę z chorobą, przebyte psychoanalizy oraz bunt przeciwko braniu silnych leków. Autorka przez długi czas nie dopuszczała do siebie myśli, że jest poważnie chora i leki będzie musiała przyjmować do końca życia. Była pewna, że silna wolna pozwoli jej przezwyciężyć demony schizofrenii. Elyn nie pomija również tych najbardziej przykrych i mrocznych momentów choroby, czyli pobytu w szpitalu, podczas którego krępowano ją pasami, ograniczano ruch i siłą podawano lekarstwa.

Elyn Saks jako jeden z powodów napisania tej książki i powiedzenia prawdy o swojej chorobie podaje pragnienie, by przekonać ludzi, że osoby z chorobą psychiczną wcale nie są skazane na bolesne i pozbawione przyjemności życie. Wręcz przeciwnie, usiłuje przekonać, że takie osoby są w stanie żyć samodzielnie, nawiązywać przyjaźnie i odnosić sukcesy. Elyn jest tego najlepszym przykładem. Pomimo, że długo nie mogła pogodzić się ze swoją chorobą, jej stan zdrowia był poważny, wylądowała w szpitalu, gdzie krępowano ją pasami to za wszelką cenę chciała żyć jak zdrowa osoba. Po kilkunastu latach z całą pewnością można napisać, że jej się udało. Jest wykładowcą prawa oraz psychiatrii na Uniwersytecie Kalifornijskim i prowadzi normalne życie, a choroba tylko czasem daje o sobie znać.

Jeśli chcecie dowiedzieć jaką drogę musiała przejść Elyn, by znaleźć się w tym miejscu, w którym jest obecnie i zrozumieć chociaż w niewielkim stopniu czym jest schizofrenia i jaki wpływ ma na życie chorego to koniecznie sięgnijcie po Schizofrenia. Moja droga przez szaleństwo.

Dodaj komentarz