Kołem się toczy. Przez Kaukaz i Bliski Wschód

Uwielbiam książki podróżnicze i reportaże. Chociaż brakuje mi już miejsca na półkach to wciąż namiętnie kupuję nowe i nigdy nie mam dość. Pisałam już o tym nie raz. Dlatego dzisiaj przychodzę do Was z kolejną recenzją. Tym razem to książka Kołem się toczy. Przez Kaukaz i Bliski Wschód , której autorem jest Karol z bloga Kołem się toczy. Chciałabym jednak podkreślić, że nie znam osobiście autora, więc nie powinniście zarzucać mi, że recenzja będzie nieszczera. Na jego bloga trafiłam przez przypadek, robiąc jakieś zadanie w pracy. Zauważyłam, że Karol napisał książkę i niewiele myśląc od razu ją zamówiłam. Dlaczego? Po pierwsze: Kaukaz i Bliski Wschód to rejony, które mnie intrygują. Po drugie: jeśli młody bloger pisze książkę o czymś ciekawym, to tak, czuję potrzebę, żeby go wspierać, kupować i czytać to, co napisał. Czas podzielić się z Wami  moimi wrażeniami!

METADATA-START

 Gdybyście zapytali mnie, czy warto wydać pieniądze, odpowiem- oczywiście, że tak. Jeśli chcecie łyknąć odrobinę wiedzy o Gruzji, Armenii, Iranie, Iraku czy Turcji to właśnie w tej książce to znajdziecie. Dlaczego piszę, że odrobinę? Bo niestety potwierdziło się moje pierwsze wrażenie- Kołem się toczy. Przez Kaukaz i Bliski Wschód jest za krótka. Niestety. Gdy przerzucam kolejne kartki rodzi się w mojej głowie wiele pytań, na które chciałabym znaleźć odpowiedź. Nie znajduję ich jednak, bo opisanie wyprawy po 5 krajach w jednej książce zapewne zmusza do tego żeby jak najbardziej streszczać niektóre kwestie. A ja chcę więcej. Czuję niedosyt. Pewnie bym tego tak nie przeżywała, gdyby nie fakt, że książkę czyta się jednym tchem i w ciągu dwóch wieczorów jesteście w stanie połknąć ją w całości. Prosty, przyjemny i naturalny język dodatkowo sprawia, że czujecie jakby dobry kumpel opowiadał Wam o swoich wakacjach. Świetna sprawa. Wspominałam już, że Karol przejechał tę trasę rowerem? Wyobrażacie to sobie? Rowerem. Po górach i w upale. Wielkie wow! Podziwiam i nie umiem się nadziwić, że… chciało mu się. Wspominałam już o tym, że jestem typem leniwca, który ceni sobie wygodę i komfort, dlatego jego podróż jest dla mnie dodatkowo ekscytująca. To świetna książka, która pozwoli Wam poznać kultury, tak różne od europejskiej, a także dowiedzieć się jak to jest przejechać 7 tysięcy kilometrów na rowerze. Tak chciałabym więcej, ba chciałabym żeby zamiast tej jednej książki, powstały 5- każda oddzielna o odwiedzonym kraju. Mimo wszystko- powinniście ją przeczytać. Naprawdę warto. Nie polecałabym, gdyby to była strata czasu. Poza tym, wspierajcie blogerów, którzy mają pasję i piszą wartościowe książki, a nie lajfstajlowe poradniki o niczym:) Ja na pewno kupię każdą kolejną książkę Karola!

METADATA-START

METADATA-START

Dodaj komentarz