Skąd na świecie tylu debili?

Być może nie jestem najmilszą osobą na świecie. Mam swoje wady, wiadomo. Jestem złośliwa, bywam chamska i mam zapędy dyktatorskie. Musi być albo po mojemu, albo wcale. Jednak, pomijając te wszystkie cechy – jestem naprawdę normalną osobą. Jestem tolerancyjna i mam w sobie odrobinę empatii.

SplitShire-5215-1800x1200-970x500

Wiecie, co?  I o empatię i wrażliwość na innych chodzi. Nie jestem może najlepsza w tych kwestiach,czasem jestem obojętna, ale cholera jasna rodzice nauczyli mnie tego, co jest złe a co dobre. Wiem, czego nie wolno robić i wiem, że każdemu człowiekowi należy się szacunek. To jest takie proste. Takie nieskomplikowane. Dlaczego, więc większość z nas ogarnęła znieczulica? Dlaczego po świecie chodzą ludzie, którzy są totalnymi pojebami, a pozostała większość ma to gdzieś?

DZIECI

Nie mam własnych dzieci. Nie pałam miłością do cudzych i niespecjalnie mnie one rozczulają. Sorry. Jednak nie muszę być wielką fanką dzieci, żeby wiedzieć, że NIE WOLNO robić im krzywdy. Każdy normalny człowiek to wie. To powinno być naturalne. Nie dopuszczam do siebie myśli, że ktoś ŚWIADOMIE krzywdzi maluchy. A jednak. Codziennie słyszymy o kolejnej tragedii, do której dochodzi z udziałem dorosłych. Totalnych debili, których istnienia nie rozumiem.

Niedawno przeczytałam artykuł, który mną wstrząsnął. Tata kazirodca (klik) to tekst, który wywołał moje obrzydzenie, ale przede wszystkim wściekłość. Jak można gwałcić pięcioletnie dziecko? Kurwa. Jak? W głowie mi się to nie mieści. To zasługuje na publiczny lincz. W takich sytuacjach zastanawiam się, czy przywrócenie kary śmierci nie byłoby dobrym rozwiązaniem.

Na pewno przydałaby się także matce, której noworodka znaleziono w oczyszczalni ścieków. Ta “kobieta” musiała wrzucić maleńkie ciało swojego narodzonego dziecka do jednej ze studzienek kanalizacyjnych.  Jesteście w stanie to pojąć? Ja też nie, bo nikt przy zdrowych zmysłach nie jest w stanie zrozumieć . Nawet zwierzęta nie wyrzucają swoich dzieci. Jesteśmy najgorszym gatunkiem żyjącym na ziemi.

 ZWIERZĘTA

To temat, który szczególnie wywołuje u mnie ogromne emocje. Ryczę jak głupia, gdy czytam historię polanego kwasem psa lub takiego, któremu dzieci ( a raczej potwory) przywiązały do szyi kawałek kamienia, związały łapy i wrzuciły do wody, bo chciały nowego. Gdyby to były moje (nigdy w życiu!)  “dzieci” przysięgam, że oddałabym je bez mrugnięcia okiem. Pamiętacie temat owczarka Barry’ego? Tego, którego właściciel żywcem zakopał? Zrobiłabym gnojowi to samo. Mój mózg jest zbyt mały, żeby zrozumieć to okrucieństwo. Jak można skrzywdzić zwierzę, które pokłada w Tobie nadzieję i, dla którego jesteś cały światem? Jak można patrzeć w oczy psa i go uderzyć? Jeśli to robisz jesteś nikim.

20150531_140729

To mama nauczyła mnie miłości do zwierząt. Nawet tych dzikich, których nigdy na oczy nie widziałam. Tymczasem wiele z nich ginie przez człowieka. To my jesteśmy mordercami i przyczyną, dlaczego na świecie zagrożonych wyginięciem jest tysiące gatunków. Zdaliśmy sobie sprawę, że trzeba je chronić zbyt późno. Jednak, chociaż trudno w to uwierzyć, na świecie żyje sporo ludzi, którzy tego nie pojmują. Mam nadzieję, że jakiś lew ich zeżre. Jakim debilem trzeba być, żeby płacić za możliwość ZABÓJSTWA (tak należy mówić o polowaniach) dzikiego zwierzęcia? Trzeba mieć nasrane we łbie. Znacie na pewno historię lwa Cecila z Zimbabwe. Mam nadzieję, że jego morderca poniesie najwyższą możliwą karę. Znacie Rebeccę Francis? Wstawia do sieci zdjęcia, na których pozuje z zabitymi przez siebie zwierzętami. To jest chore. Normalny człowiek NIE ROBI takich rzeczy. Normalny, kurwa, człowiek szanuje życie ludzkie i zwierzęce. Dlaczego? Bo to jest wyznacznik naszego człowieczeństwa.

Niedawno przeczytałam najdurniejszy i najgorszy artykuł tego miesiąca (klik). Naprawdę nie chciałam Wam tego podlinkować, ale sami musicie przeczytać i ocenić! Autorka zastanawia się, czy czasem nasza wrażliwość na krzywdę zwierząt nie jest przesadą, do tego stopnia, że niszczymy życie innych ludzi. Słucham? Serio? Kto to napisał? Jeśli ktoś jest mordercą nie zasługuje na litość. Co o tym myślicie?

3 comments

  1. Angela says:

    Super napisane. Zgadzam się ze wszystkim w 100% szacunek dla rodziców że tyle dobrego udało im się wpoić do Twojej głowy;) bądź sobą i rób po swojemu;)

  2. wojciech says:

    wg mnie, skoro dla kogoś tak ważne są prawa zwierząt etc, to hipokryzją jest, kiedy je mięso. nie można rozdzielać zwierząt na te do dokochania i na te do jedzenia.

  3. wojciech says:

    wg mnie, osoba, która tak bardzo opowiada się za prawami zwierząt, staje się hipokrytą, kiedy je mięso. nie można dzielić zwierząt na te do kochania i na te do jedzenia.

Dodaj komentarz