o podróżowaniu

cf2a582315826a53ed314dcc803b5094

Gdy byłam młodsza miałam okazję odwiedzania wielu pięknych miejsc. Jestem wdzięczna moim rodzicom, że dali mi taką możliwość. Umożliwili mi podróżowanie, choć jako dzieciak tego nie doceniałam. Doceniam teraz, gdy przeglądam zdjęcia. Byłam wtedy zdecydowanie głupsza niż jestem teraz. W każdy możliwy sposób. Nie wiedziałam tego, co wiem teraz i nie przywiązywałam wagi do wielu spraw. Nie wczuwałam się w wyjazdy i nie czerpałam z tego żadnych korzyści. Dziś przeżyłabym je o wiele bardziej intensywnie i podeszłabym do nich z większym szacunkiem. Myślę o tym, co w życiu widziałam, a jednocześnie o tym jak wiele mi umknęło, bo… najzwyczajniej w życiu tego nie pamiętam. Myślę o podróżowaniu, któremu jednak brakowało sporej dawki emocji i ekscytacji. Gdybym miała możliwość odwiedzenia tych wszystkich miejsc teraz, to potraktowałabym sprawę poważniej. Dorastam do podróżowania. Tylko, że zupełnie innego niż w dzieciństwie.

66ef5aaa84ff35e5f80c8f3be052a917

Marzą mi się wyjazdy do dalekich miejsc, o których wcześniej nawet nie śniłam. Im więcej czytam, tym bardziej odczuwam ogromną potrzebę odkrywania i pcha mnie w świat. W głowie układam swoją listę podróżniczych marzeń, miejsc do odwiedzenia i rzeczy do zrobienia. Przekopałam się ostatnio przez całą masę blogów podróżniczych, godzinami czytałam, oglądałam zdjęcia i wzdychałam z zazdrością. Ludzie są niesamowici. Mają fantazję, mają pasję i nie boją się ryzykować. Podziwiam ich. Brak odwagi to jedyne, co powstrzymuje mnie przed wyruszeniem w nieznane. Najzwyczajniej w świecie jestem tchórzem.  Boję się, że nie dałabym rady, nie ogarnęłabym, zgubiła pieniądze, zaufała niewłaściwym ludziom, zatruła się miejscowym jedzeniem, a następnie usiadłabym i zaczęła panikować. Zawsze wiedziałam, że nie jestem stworzona do dzikiego podróżowania. Autostopem, rowerem czy pieszo. Nie jestem odporna na niewygodę i cenię komfort i bezpieczeństwo. Potem wchodzę na bloga rodziny, która podróżuje z dwójką małych dzieci i jest mi wstyd. Znów przeglądam niesamowite zdjęcia, które motywują mnie do działania i budzą tę część mnie, którą ciągnie do świata.

4b33183356dd5ded1ff64944fc8d87e9 A ciągnie mnie niesamowicie. Jestem spragniona nowych miejsc, nowych doświadczeń i przeżyć, które zapierają dech w piersiach. Chciałabym stanąć na moście nad Wodospadami Wiktorii, zamieszkać w Toskanii, przejechać Route 66, oglądać dzikie zwierzęta na Safari, zbierać lawendę w Prowansji, oglądać zachód słońca nad Wielkim Kanionem… Dużo bym chciała. Nie zamierzam brzmieć jak coach, który próbuje nas przekonać, że jeśli o czymś marzymy, to będziemy to mieli. Podchodzę do tego bardzo sceptycznie. Ale jednego jestem pewna: jeśli kiedyś dorosnę do tego i odważę się, by porzucić bezpieczne życie i na trochę wyruszyć żeby odhaczać swoje marzenia to wiem, że będę szczęśliwa. Skoro inni mogą, to dlaczego ja nie?

Dodaj komentarz