O czym myślą ludzie?

Gdyby ktoś zapytał mnie jaką supermoc chciałabym mieć, odpowiedziałabym oczywiście, że chciałabym móc eliminować głupich i okrutnych ludzi ze świata. Zaraz po tym powiedziałabym, że proszę o umiejętność czytania w umysłach innych ludzi. Nie potrzebuję latać – są samoloty, nie chcę być niewidzialna – lubię być w centrum uwagi, za to umiejętność odkrywania ludzkich uczuć i emocji to byłoby coś wielkiego! Zawsze chciałam wiedzieć o czym myślą ludzie, z którymi rozmawiam, którzy idą ulicą lub patrzą się na mnie bez powodu.

chaotic-people-on-charles-bridge-in-prague-picjumbo-com

Czemu chcę wiedzieć o czym myślą ludzie?

Zastanówcie się nad tym – rozmawiacie z daleką znajomą, która mówi Wam „ ładnie wyglądasz, schudłaś?”. Naprawdę nie chcielibyście wiedzieć, czy ona w rzeczywistości nie myśli sobie „ co znowu kebaby się wpieprzało w weekend”?. A co na rozmowie kwalifikacyjnej gdy mówią Ci, że nie spełniasz wymagań, a w rzeczywistości chodzi o to, że przyszła szefowa Cię nie polubiła?

 Wiem, że nie powinno się sprawdzać ludzi w ten sposób, ale mam nieodpartą potrzebę kontrolowania wszystkiego. Zależy mi jedynie na tym, żeby otaczać się fajnymi, szczerymi i prawdziwymi ludźmi, którzy nie ściemniają, nie kręcą i nie szukają niepotrzebnych zaczepek. Poza tym chciałabym wiedzieć, co inni o mnie myślą, jak mnie postrzegają, czy nie mają mnie za kretynkę. Chciałabym wiedzieć kiedy powinnam się zamknąć, bo gadam głupoty. Chciałabym wiedzieć, kiedy ktoś mówi, co innego niż myśli – chociaż wiem, że czasem mogłoby to być przykre doświadczenie. Może gdyby niektórzy  z nas mieli taką moc przestaliby narażać się na śmieszność i umieli być cicho. Sami pomyślcie  – ile razy w życiu rozmawialiście z osobą i nie mogliście uwierzyć w to, co mówi? Mieliście ochotę uderzyć ją w twarz lub obrócić się na pięcie i odejść? Mogę mnożyć takie przykłady, kiedy wysłuchiwałam głupot, ale było mi głupio prosić kogoś, żeby się zamknął. Gdyby znał moje myśli – już dawno by o tym wiedział i zrozumiał.

 

Wiedza  o czym myślą ludzie – czy to dobre?

Wiem, że czytanie w myślach ludzkich byłoby całkowitym zaprzeczeniem relacji, jakie nawiązuje się z drugim człowiekiem. Bo wiecie – nie można prawdziwie tworzyć więzi, gdy brakuje zaufania, a Ty wiesz doskonale o czym myślą inne osoby i zabierasz im ich ostateczne prawo do posiadania własnych wolnych myśli. Wiem, że taka moc byłaby trochę niemoralna, że to granica, której przekroczenie mogłoby oznaczać koniec tego, co jest piękne w relacjach z ludźmi.

Ale z drugiej strony? Patrząc z egoistycznych pobudek – czy to coś złego chcieć wiedzieć absolutnie wszystko.? Bo ja chcę! I czasami boję się, że mogę mieć też zapędy dyktatorskie. I chociaż jestem nieszkodliwa, bo taka supermoc potrzebna byłaby mi jedynie po to, żeby eliminować fałszywych i głupich ludzi z mojego życia, to tylko pomyślcie, co mogłoby się stać gdyby dostała się w nie powołane ręce?

Przyznam się, że czasem mnie to frustruje. Gdy rozmawiam z kimś i nie potrafię go rozgryźć i nie umiem rozszyfrować jego emocji. Nie wiem, co myśli – czy jest znudzony, szczęśliwy, smutny czy zadowolony z życia. A ja tak bardzo bym chciała to wiedzieć!

Zastanawiam się, jak długo wytrzymałabym posiadając taką moc. Czy po pewnym czasie nie byłoby to męczące? Znać każdą myśl, każdego człowieka na ziemi. Spojrzeć tylko na inna osobę i wiedzieć wszystko? Nie musieć już uczyć się ludzi, ich reakcji. Ciekawe, jak szybko zapragnęłabym znów nie wiedzieć o czym myślą ludzie?

Dodaj komentarz