Dobre życie

Nie było mnie znów tak długo. Tym razem to miało być na zawsze, bo ja straciłam chęć pisania tutaj, więc blog przestał istnieć. Pewnie nigdy bym tu nie wróciła, gdyby nie motywacja osób, od których nigdy bym się jej nie spodziewała! Ale to tylko pokazuje mi, jak fajny był rok 2021! Dlaczego? Bo to był rok dobrych relacji z innymi…:) Ale zacznijmy od początku,w w wielki skrócie.

Czyli… jaki był 2021 rok dla mnie?

Pierwszy kwartał 2021 był…nijaki. To, co najlepsze miało dopiero przyjść wraz z nadejściem wiosny. Spotkania z przyjaciółmi, wyjazdy, grillowanie, letnie spacery, czas z rodziną – to coś, co sprawia, że żyję i czuję się spełniona. Nie praca, nie kariera zawodowa w korpo. Tylko właśnie te momenty, te chwile są dla mnie najbardziej wartościowe.

Latem dowiedzieliśmy się, że już niedługo nasza rodzina się powiększy – wszystko zatem było dokładnie tak, jak sobie wymarzyłam i zaplanowałam. I chociaż ta ciąża jest zdecydowanie bardziej wyczerpująca fizycznie od pierwszej, to psychicznie czuję się znacznie lepiej! Nie mam w sobie obaw o to, jak moje życie będzie wyglądało, nie martwię się tym, że sobie nie poradzę jako matka, że zostanę sama, bez przyjaciół i odsunięta na bok. Wręcz przeciwnie! Jestem podekscytowana i prawie gotowa na nowe. Nie tworzę czarnych scenariuszy w swojej głowie, no bo właśnie… one zawsze pozostawały tylko w mojej głowie. Ja po prostu WIEM, że wszystko będzie dobrze, bo właśnie w tej chwili żyję życiem, jakiego chciałam! Wiem, że dla całej mojej rodziny rok 2022 będzie jednym z piękniejszych! A ja nie mogę doczekać się tego wszystkiego! A przyjaciele? 2021 tylko utwierdził mnie w przekonaniu, że mam wokół siebie, najzwyczajniej w świecie, fajnych ludzi. Dla niektórych z nich najbliższy czas będzie równie ważny i cieszę się,że jesteśmy częścią swojej codzienności!

Rok 2021 to zdecydowanie był czas wartościowych relacji. Niektóre z nich zostały bardzo wzmocnione i pogłębione, inne dopiero rozpoczęte a już widzę i wiem, jak cenne są dla mnie! Jestem pewna ludzi, których mam wokół siebie. I chociaż w codziennych obowiązkach brakuje nam czasu dla siebie nawzajem, to dobrze jest mieć poczucie, że masz na kogo liczyć, z kim umówić się na kawę i pogadać, gdy tego potrzebujesz. Fajnie też wiedzieć, że już za parę lat Twoje dzieci będą miały nową całkiem pokaźną paczkę przymusowych przyjaciół haha! O ile wtedy wakacje, grillowanie w ogrodzie i wyjazdy będą fajniejsze!

Rok 2021 to rok moich 30-stych urodzin. Jak bardzo się bałam przekroczyć tę magiczną barierę! Przerażała mnie wizja 30-stki, bo czułam ogromną presję tego, co wydawało mi się, że muszę spełnić! Ale, gdy spojrzałam na swoje życie, to stwierdziłam,że jest takie jakie wymarzyłam. W wieku 30 lat osiągnęłam to, co sobie zaplanowałam. Jeszcze 6 lat temu byłam najbardziej marudzącą, niewdzięczną i złośliwą osobą na świecie! Naprawdę, przysięgam! Sama bym siebie chyba nie polubiła. Dziś nie ma po tamtej mnie śladu! Ba – uważam,że jestem fajną osobą, dobrą i oddaną przyjaciółką i ogromną szczęściarą! Zmieniła mnie córka, ale też wiele sytuacji i ludzie, których znałam, a których dziś już nie ma obok mnie. Nauczyłam się doceniać to, co mam, cieszyć z każdego dnia, nie rozpamiętywać przeszłości, nie skupiać się na tym, co mi nie wychodzi i jest złe. W efekcie moje życie układa się lepiej niż kiedykolwiek miałabym odwagę przypuszczać. Marzyć o takim – owszem, wierzyć,że tak właśnie będzie – już z lekkimi wątpliwościami. A tu proszę 🙂

W każdym razie jestem, wracam po prawie roku….i zobaczymy, co dalej!

One comment

Dodaj komentarz