Cele i postanowienia na 2018r.

Sylwester zawsze jest to dla mnie dniem przełomowym w ciągu całego roku. Ma znaczenie symboliczne, wiecie to szansa na rozpoczęcie od nowa, podjęcie ważnych decyzji czy wprowadzenie istotnych zmian w życiu. Potrzebuję takiego dnia, żeby zrobić sobie przegląd w swojej głowie, poukładać sobie wszystkie istotne chwile i wydarzenia z minionego roku i pomyśleć o tym, co przyniesie następny.

Moje postanowienia wraz z upływem czasu są dużo bardziej realne do zrealizowania. Odpuściłam sobie postanawianie rzeczy niemożliwych, których i tak nigdy nie udało mi się spełniać. Chcę wierzyć, że wszystkie moje cele na 2018 stawiane są ” po coś” i chcę móc się z nich wywiązać. Stąd w tym roku moja lista będzie nieco inna, bardzo prosta, bez wygórowanych planów – wszystko, co zaplanuję jest do zrobienia. A kluczem do sukcesu jest to, żeby nasze cele i postanowienia były realne. Mam jeszcze bardziej osobiste życzenia, których na razie zdradzić nie mogę, ale resztą bardzo chętnie się podzielę.

 

Gotowi? Oto, co zamierzam w 2018r!

  • Urządzić cały dom – wierzę, że 2018 będzie rokiem, w którym zamkniemy wszystkie sprawy związane z domem. WSZYSTKIE, łącznie z posadzeniem kwiatków i wypielęgnowaniem trawnika.
  • W nowym domu będziemy mieć biblioteczkę, w związku z tym zrobić przegląd swoich książek i oddać do biblioteki te, do których już na pewno nie wrócę.
  • Mieć kolejne dodatkowe źródło dochodu.
  • Mniej pracować, zarabiać więcej.
  • Zadbać o zdrowie i regularnie badać się.
  • Być chociaż odrobinę lepszą żoną, córką, siostrą i przyjaciółką.
  • Przeczytać 45 książek – tutaj zachęcam Was do śledzenia instagrama. Wszystkie przeczytane książki będę oznaczać #postanowienieposwojemu #kasbook – czas start!
  • Starać się utrzymać naszą ekipę razem.
  • Świętować naszą 1-szą rocznicę ślubu z rodziną i przyjaciółmi.
  • Dobrze bawić się na ślubach przyjaciół.
  • Odwiedzić przyjaciółkę w Portugalii.
  • Wydrukować i oprawić ulubione zdjęcia.
  • Nie zapominać o robieniu zdjęć z ważnych i mniej ważnych wydarzeń.
  • Wrócić do mojego postanowienia – “przeczytać reportaż o każdym kraju na świecie”.
  • Mniej krzyczeć i nie dać się ponosić emocjom.
  • Wyjechać w góry.
  • Nie zerkać non stop na zegarek, nie spieszyć się w trakcie spotkań z przyjaciółmi.
  • Zaszaleć jak za dawnych lat.
  • Więcej pisać na blogu.
  • Kultywować tradycję gotowania w piątki pysznego jedzenia i spędzania czasu we dwoje z mężem.
  • Poczekać do wschodu słońca i nie zasnąć.
  • Zrobić sobie fajne wakacje.
  • Chodzić z mężem na randki, przynajmniej 2 razy w miesiącu!
  • Mniej kupować. Wszystkiego.
  • Nie przeklinać, albo ograniczyć
  • Schudnąć!!!

Wszystkie te punkty jestem w stanie wykonać, a to najważniejsze :)! To, co? Do dzieła!

Dodaj komentarz