Cele i postanowienia na 2017r.

Co roku postanawiam sobie stworzyć piękną, długą listę swoich postanowień noworocznych. Wierzę, że to dobry czas na to. Kiedyś nawet spisałam sobie wszystko to, co sobie postanowiłam. I wiecie, co? Zgubiłam kartkę. Cała ja. Z jednej strony jestem do granic możliwości zorganizowana i lubię mieć plan działania. Z drugiej moje roztrzepanie doprowadza mnie do szału. Takie skrajności.

W każdym razie, jeśli rok 2016 był świetny, to jestem przekonana o tym, że 2017 będzie wręcz epicki. W głowie mam tyle planów, celów i marzeń do realizacji, że boję się wypowiedzieć ich na głos, żeby nie zapeszyć. Wiecie, jak to jest. Im mniej mówisz, a więcej działasz i pracujesz, tym lepiej na tym wychodzisz. Tym zamierzam się kierować w Nowym Roku. Maksimum działania, minimum zbędnego gadania. Właśnie dlatego podzielę się z Wami tymi planami, celami i postanowienia, którymi mogę, a całą resztę zachowam dla siebie.

~ użalanie się nad sobą~

Niedawno ktoś uświadomił mnie, że bardzo często użalam się nad sobą i szukam współczucia u innych, pomimo że wcale nie mam ku temu powodów. Sama stwarzam sobie problemy i nakręcam się na negatywne myślenie. Jestem królową dramatów. W 2017r. koniec z tym. Postaram się posłuchać mamy pierwszy raz w życiu i być większą optymistką.

~wiara w siebie~

Jestem dla siebie bardzo krytyczna. Wciąż wymagam od siebie dużo i wciąż uważam że jestem za słaba we wszystkim. To trudne dla kogoś, kto chce być najlepszym. Nie wierzę w siebie i często mam poczucie, że mi nie wyjdzie. Tak już nie będzie. W 2017r. będę wierzyć w to, że mogę więcej, ba że mogę wszystko!

~nauka i rozwój~

Interesuje mnie cała masa różnych rzeczy. Gdy ktoś spyta mnie, jakie są moja zainteresowania, nie będę umiała mu odpowiedzieć. Bo ja chcę wiedzieć wszystko. Chcę być uważana za osobę inteligentną, mająca pojęcie o wielu rzeczach. Właśnie dlatego, gdy niektórzy moi rówieśnicy mają wiele rzeczy gdzieś, ja mam potrzebę nauki i dokształcania się. Czytam, ile tylko mogę i próbuję być “na bieżąco”. W 2017r. zamierzam przeczytać całą masę książek i zrobić coś dla siebie. Myśl o podjęciu studiów nie daje mi spokoju.

~rodzina i przyjaciele~

To ludzie tworzą Twoje życie pełnym i interesującym. Bez nich byłoby puste i nudne. W 2017r. zamierzam częściej okazywać rodzicom i bratu, że ich kocham. Wciąż łatwiej jest mi kłócić się z nimi niż pokazać, że zależy mi na nich. Nie zamierzam także odpuszczać w kwestii przyjaźni. Wiem o tym, że nawet te największe rozpadają się przez zaniedbania, brak czasu i monotonię życia. Nie dopuszczę do tego. Ze wszystkich sił będę starała się udowodnić sobie i reszcie, że przyjaźń w życiu jest potrzebna. A o taką jak nasza trzeba i warto się starać.  Cel na 2017r. – utrzymać nas w kupie.

~miłość~

Jak nigdy w życiu jestem pewna, że Marcin to ten jedyny ( w końcu ślub za 5 miesięcy!). Przez ostatnie kilka miesięcy zakochałam się na nowo i zrozumiałam, że z tym gościem chcę się starzeć przy kominku ( chociaż czasem chętnie wysłałabym go na Marsa). Niech to trwa. Nie tylko w 2017r.

 

~ślub~

To będzie niewątpliwie jedno z najważniejszych wydarzeń w tym roku, no i w całym moim życiu. Już teraz jestem przerażona. Zaczynam panikować i martwić się, chociaż obiecywałam sobie, że nigdy do tego nie dopuszczę. Chciałabym podejść do ślubu na luzie, z uśmiechem i radością, a bez stresu. Cieszyć się obecnością rodziny i przyjaciół.

 

Moim ostatnim, najważniejszym i największym celem na ten rok nie mogę się jeszcze z Wami podzielić. Dlatego, że nie należy on tylko do mnie. W każdym razie 2017r. będzie przełomowy, ekscytujący, niesamowity, ale też trudny i wymagający wielu poświęceń. Póki będę w siebie wierzyć, póki będę dawać z siebie maksimum i mieć dookoła rodzinę i resztę cudownych osób – wszystko będzie dobrze.

Dodaj komentarz