Dlaczego wybrałam studia dziennikarskie?

Od liceum miałam jeden jedyny kierunek w głowie- dziennikarstwo. Od dziecka pisałam opowiadania, potem krótkie książki. Z czasem zaczęły pasjonować mnie media i byłam żądna tego, by właśnie w tym kierunku iść dalej. Nigdy nie było planu B i nigdy nie widziałam siebie na żadnych innych studiach. Wiele razy słuchałam “nie trzeba iść na studia dziennikarskie żeby zostać dziennikarzem”. Ja to wiedziałam wtedy i wiem to dzisiaj.

 

download

Będąc na ostatniej prostej moich dziennikarskich studiów postanowiłam usiąść i zastanowić się, dlaczego jestem tu gdzie jestem.

1. Jestem humanistką

Od zawsze. Wszystko, co ścisłe, logiczne, ma wzory i wymaga skupienia to nie dla mnie.  Dużo jest kierunków humanistycznych, które są sztucznie tworzone tylko po to, by ludzie mogli studiować cokolwiek. Ja tego nie chciałam. Wiedziałam, że nie mogę wybrać czegokolwiek. Bycie umysłem humanistycznym wcale nie oznacza, że jest się z góry skazanym na bezrobocie! ;D Humaniści to otwarte głowy, kreatywne i chłonne wiedzy z wielu dziedzin. Przynajmniej moja głowa taka była i jest. Stwierdziłam, że dziennikarstwo dostarczy mi wszystkiego czego potrzebuję.

2. Chciałam być dziennikarką

Choć ludzie powtarzali, że nie trzeba kończyć studiów dziennikarskich, by zostać dziennikarzem i tak stwierdziłam, że dobrze jest mieć wykształcenie kierunkowe. “Po co- myślałam sobie- mam iść na socjologię, kulturoznawstwo skoro chcę być dziennikarką?”. Chciałam mieć możliwość uczenia się od dziennikarzy, poznawania kunsztu na praktykach. Chciałam słuchać, uczyć się od ludzi, którzy moim wymarzonym zawodem zajmowali się od lat.

3. “Kręciło” mnie to

Naprawdę. Czułam powołanie do tego, by siedzieć w redakcji i pisać artykuły. Potem chciałam robić newsy. Ciągnęło mnie do telewizji. I choć na magisterce wybrałam specjalizację związaną z promocją, reklamą i to w tym kierunku będą dalej szła to wiem, że wszystko czego nauczyłam się do tej pory, było warte mojego wyboru. Zdecydowałam, że nie będę zajmować się dziennikarstwem, takim jak postrzegą go wszyscy, gdy słyszą co studiuję. Jednak na pewno chcę by media były obecne w mojej przyszłej drodze zawodowej.

Dzisiaj żartuję momentami, że mogłam się uczyć matematyki i wybrać studia na Politechnice. Takie gadanie. Nigdy bym się tam nie odnalazła i strasznie bym się męczyła. Tymczasem wybór studiów, moich wymarzonych dziennikarskich, będę zawsze oceniać dobrze. Wiem, że dobrze zrobiłam, wiem że to jest ta ścieżka, którą chcę iść dalej. Nie jest łatwo, nie będzie. Wierzę, że za kilka lat gdy ktoś mnie zapyta: “gdybyś miała znów wybór czy wybrałabyś to samo?” odpowiem TAK.

One comment

  1. Pingback: Norwegia

Dodaj komentarz