Siedem drzew

Z Marcinem postanowiliśmy, że od września wracamy do zwiedzania fajnych miejsc i testowania pysznego jedzenia. Tym samym wylądowaliśmy po raz kolejny w restauracji – Siedem Drzew w Biskupicach. To miejsce jest i będzie dla mnie ważne z kilku powodów. Wytrzymajcie do końcu wpisu i zrozumiecie, czemu jest tak wyjątkowe.

Po pierwsze Siedem Drzew zauroczyło mnie od pierwszej wizyty, zanim jeszcze spróbowałam jedzenia. Uwielbiam klimat, jaki tam panuje! Piękne otoczenie, park, dużo zieleni i budynek z drewna i gołych cegieł – to bezsprzecznie miejsce, które idealnie trafia w mój gust. Mam słabość do miejsc, w których czuć duszę. Siedem Drzew do takich należy, dlatego zawsze wracam tam z przyjemnością.

20160131_144552

20160131_145032

20160131_1457031

Ten kominek skradł moje serce!!! Chociaż zdjęcie jest fatalnej jakości, musiałam Wam go pokazać!

I najważniejsze – jedzenie! Siedem Drzew ma najlepszą kuchnię regionalną, jaką miałam przyjemność jeść. Jest przepysznie i z dbałością o najwyższą jakość składników – to widać i czuć na talerzu.

Tym razem na przystawkę decydujemy się na zupy. Ja wybieram (oczywiście żurek), Marcin krem z kalarepy z winem, skórką cytrynową i grzankami. Obie podane z bułeczkami własnego wypieku. Niebo w gębie.

dav

 

dav

Do tego ten uroczy bukiecik ziół i kwiatów z własnego ogrodu – mnie kupują, jak zawsze. Czas na drugie danie! Dla mnie kurczak ze szpinakiem w sosie z suszonych pomidorów i pieczonymi ziemniaczkami, dla Marcina “Męska Rzecz”, czyli wołowa wątroba z jabłkami w sosie z czerwonego wina na ziemniaczanym puree. Marcin się rozpływał. A wierzcie mi, że on nieczęsto wychwala tak jedzenie!

dav

 

Mój kurczak z dodatkiem sałat, herbatą z domową konfiturą z róży – dla mnie bomba! Wszystko, co uwielbiam na jednym stole!

dav

Do tego zamówiliśmy własnej produkcji sok z tłoczonych jabłek i było idealnie. Randka, jak się patrzy w chłodny niedzielny wieczór! Nie było to dla nic dziwnego, bo stosunkowo często chodzimy razem na randki i odwiedzamy fajne miejsce. Jednak Siedem Drzew jest i będzie dla nas wyjątkowe, bo…. właśnie tu organizujemy nasze Wesele!!!

Kiedy przyjechałam tam pierwszy raz powiedziałam – tu zorganizuję wesele. Chyba nawet sama nie wierzyłam i nie spodziewałam się, że zaledwie 2 lata później będziemy przygotowywać się do organizacji wesela  i zaprosimy tu wszystkich naszych przyjaciół. To już niedługo, a ja nie mogę się doczekać! Jednak mama ma rację – czasem warto myśleć pozytywnie.

sdr

dav

To miejsce spełnia wszystkie moje oczekiwania i jest JEDYNYM miejscem, które w ogóle obejrzałam. Jest bardzo “swojskie”, naturalne i klimatyczne. Ma w sobie duszę i pozbawione jest kiczu i nadętości. Śluby w stylu “glamour” są bardzo nie w moim stylu i nigdy nie brałam pod uwagę organizacji wesela w takim klimacie. Siedem Drzew jest moim wymarzonym miejscem. Piękna okolica, klimatyczne wnętrze i pyszne jedzenie.

Odliczam dni aż w tych ogrodach będę ściskać się z moją świadkową, ocierać łzy wzruszenia i robić miliony selfie z naszą ekipą!

bty

Przyszły mąż i żona!

This entry was posted in Miejsca.

Dodaj komentarz