Kreta

_DSC4710

METADATA-START

Dawno na żadne wakacje nie czekałam z takim utęsknieniem, jak za tegorocznymi. Mogłam wyjechać na nie ze spokojem i nie myśląc o niczym (prawie:)). W tym roku wybór padł na Kretę, konkretnie Hersonissos, które leży na wschodniej części wyspy. To typowa miejscowość turystyczna ( zimą mieszka tu mniej niż 1000 osób!), która w ścisłym centrum przypomina trochę polskie Mielno i jest raczej mało klimatyczna. Całe szczęście nasz hotel leżał w nieco oddalonej okolicy, plażę mieliśmy blisko a widoki na pobliskie góry wynagradzały wszystko.

METADATA-START

METADATA-START

METADATA-START

Kreta, podobnie jak inne greckie wyspy, jest bardzo słoneczna, ale wiejący wiatr sprawia, że upał jest bardziej znośny. Połączenie gór, klifów i skał, które wyrastają znad Morza Śródziemnego tworzy naprawdę pocztówkowy widok, w którym można się zakochać!

METADATA-START

_DSC4941

Trudno jest poznać Grecję na wakacjach w hotelu, gdzie ponad połowa gości to Polacy ( to był koszmar i najgorszy aspekt całego wyjazdu). Dlatego już pierwszego wieczoru wybraliśmy się na wieczór kreteński do małej miejscowości ( Old Hersonissos) w górach, gdzie raz w tygodniu mieszkańcy spotykali się na centralnym placu, by wspólnie się bawić. Widzieliśmy starsze plotkujące kobiety, mężczyzn grających w karty i piękne tradycyjne zabudowania w wąskich uliczkach. Poczułam Kretę. To był wyjątkowy wieczór.

METADATA-START

METADATA-START

Lubię Grecję (greckie wyspy szczególnie). Za kuchnię ( o jedzeniu w następnych wpisach), za wino, widoki i wakacje, których tak bardzo potrzebowałam! Wiem, że nie poznałam “prawdziwej” Krety. Nie zagubiłam się w jej wąskich uliczkach, nie chodziłam po górach i nie piłam wina z tubylcami, ale to był świetny wyjazd! Poznałam fajnych ludzi i… wyłączyłam się z codzienności. Udało nam się pojechać także w kilka miejsc, więc było niemal idealnie.

_DSC5041

Wiecie, że Grecy nie potrafią prowadzić samochodów? Przysięgam. Do tej pory z takim stylem jazdy spotkałam się tylko w krajach arabskich. Jednak tutaj przechodząc przez ulicę niejednokrotnie miałam śmierć w oczach!

_DSC4957 _DSC4966

Zwlekałam trochę z wpisem z Krety, żeby móc wrócić do zdjęć po dłuższym czasie i powspominać. Teraz niesamowicie tęsknię za tym miejscem. Za pogodą, za dniami, kiedy nie trzeba było niczym się przejmować i widokami.

_DSC5044_DSC4946

_DSC4928

To nie koniec tematu Krety! Wrócę jeszcze z wpisem z naszej wycieczki na wyspę trędowatych, z kuchnią i większą dawką przepięknych zdjęć, których autorką jest Ola Filozof! Robi świetną robotę, prawda?;)

_DSC5440

Przysięgam także opisać wkrótce książki, które udało mi się przeczytać, bo jest ich cała masa!

Dodaj komentarz