Co działo się w minionym tygodniu? #5

Dzisiaj piękna, słoneczna niedziela. Dodatkowo w Poznaniu spadł śnieg, więc klimat jest prawdziwie zimowy. Mam nadzieję, że niedługo jednak się pożegnamy, bo dla mnie zima jedyna i słuszna powinna kończyć się z końcem grudnia. Śnieg akceptuję tylko w Święta. W każdym razie przejdźmy do tego:

Co działo się w minionym tygodniu?

Super Bowl 2015

Od ubiegłej niedzieli wszyscy żyją tematem Super Bowl. Jestem w stanie pojąć fascynację tym wydarzeniem w Stanach, ale kiedy informacje o Super Bowl pojawią się w polskich wydaniach serwisów informacyjnych, tego nie rozumiem. Dlaczego tak bardzo jaramy się tym czego nie jesteśmy częścią i na dobrą sprawę nie jesteśmy chyba w stanie rozumieć? Super Bowl to nie tylko wydarzenie sportowe, lecz również reklamowe i artystyczne. W przerwach występują największe gwiazdy muzyki, a cena 30 sekundowej reklamy to nawet 4,5 miliona dolarów!!!  W każdym razie postanowiłam wybrać jedną reklamę (oprócz reklamy Budweisera oczywiście, o której pisałam tutaj) ze wszystkich, która najbardziej mi się podobała.

Tym razem jest to reklama społeczna, która ma na celu zwrócenie uwagi na wypadki, w których nieszczęśliwie giną dzieci. Niesamowite jest to, że w Stanach w tak drogim czasie antenowym emitowane są spoty społeczne. Świetna sprawa! Reklama pewnie niektórym popsuła humor na resztę wieczoru, ale mi bardzo się podobała!

7ff522bcccf1c53661f1cc569a4c7abd-e1408569463530-1940x1096

fot.: Forbes.com

Pozostając jeszcze przy Super Bowl nie sposób nie wspomnieć o głównym występie wieczoru, czyli- Katy Perry, do której dołączył Lenny Kravitz! Co za ogień! Obłędny występ, super aranżacje sceny i pokazanie, że nie trzeba wykorzystywać prawdziwych zwierząt w celach rozrywki! Dla mnie ekstra.

Empik

 Po raz kolejny piszę na blogu o Empiku w negatywnym świetle. Pierwszy wpis dotyczył wpadki z książką kucharską zwyciężczyni Master Chef’a (tutaj).  Tym razem w sieci pojawił się tekst, w którym bloger opisuje jak wyglądała jego praca w Empiku. To jest skandal. Niedopuszczalne jest żeby hegemon księgarni (?) w taki sposób traktował swoich pracowników. Zastanawiam się w sumie, czy można Empik nazywać księgarnią, bo obecnie zdecydowanie zmienił wizerunek i asortyment na bardziej z kategorii “lifestyle”. Ja z Empikiem mam inny, dość banalny problem. Ceny. Marża jaką narzuca sobie Empik za książki jest śmieszna i skutecznie mnie od niego odrzuca. Porównując ceny książek z Empiku a tych kupowanych przeze mnie w mojej ulubionej księgarni internetowej sami nie uwierzylibyście jak duża jest różnica. Wpisywałam dowolną książkę w wyszukiwarkę obu księgarni i różnica to ponad 15zł. Chcecie namiary? Piszcie śmiało!

Szlachta nie pracuje

Polecałam Wam już na Facebooku, ale polecę znów tekst Jedzonelki: Szlachta nie pracuje. Dawno się tak nie uśmiałam.

Kuchenne Rewolucje Powroty

Nie wiecie nawet jaka jestem zła z powodu tego programu, którego jeszcze nawet nie widziałam. Dlaczego? Pojawiła się informacja, że będzie można oglądać Powroty jeszcze przed premierą w telewizji w Internecie. Lubię Magdę Gessler i choć czasem mnie denerwuje, to Kuchenne Rewolucje też bardzo lubię. I wiecie co? Można. W specjalnej strefie T- Mobile, która dostępna jest wyłącznie dla klientów T-Mobile. Czyli nie dla mnie. Nie mogę obejrzeć programu, bo wybrałam inną sieć komórkową. Dyskryminacja. Walcie się z tymi Powrotami.

Na koniec oczywiście zostawiam Was z piosenką, która towarzyszyła mi przez tydzień najczęściej 🙂 Miłej niedzieli!

Dodaj komentarz