Para Bar

Ostatni post z serii Gdzie zjeść w Poznaniu? opublikowałam w lipcu! To dwa miesiące bez polecania Wam pyszności, które możecie zjeść. Wszystko dlatego, że przez całe wakacje nie było mnie w mieście i najczęściej jadłam w leśnej karczmie niedaleko mojej wsi (swoją drogą – najlepsze i najtańsze jedzenie ever! Jeśli macie zimą ochotę na grilla – tylko tam! Kiedyś Wam opiszę te tajemnicze miejsce, do którego tłumnie jeździmy).

Jednak wróciłam! Wakacje się skończyły, urlop dobiegł końca i czas przygotować się na nadchodzącą jesień, także kulinarnie. Jak tam? Przetwory zrobione? U mnie produkcja idzie pełną parą! I właśnie dzisiaj kilka słów o… parze, a konkretnie o Para Bar, czyli niedawno powstałym lokalu serwującym chińskie pierożki – dim sum. Musicie wiedzieć, że moja miłość do pierogów jest wielka i nieskończona. W zasadzie uwielbiam wszystko, co ma w sobie farsz. Pierogi, calzone, sajgonki (te z warung sumatra pycha), burrito (the mexican) i tak dalej. Pierożki Dipa Sum to zaraz obok restauracji gruzińsiej (której wciąż nie mogę znaleźć) punkt na kulinarnej mapie Poznania, na który czekałam z niecierpliwością.

Spotkanie z przyjaciółką po urlopie to dobry pretekst, żeby wybrać się w nowe fajne miejsce. Chcemy usiąść, pogadać i zjeść coś pysznego, co niekoniecznie mocno nadwyręży nasz budżet. I tak trafiamy do Para Bar. Liczyłam, że ze spokojem usiądziemy sobie w przytulnym miejscu, jednak nic bardziej mylnego. W lokalu jest bardzo mało miejsca, w dodatku w środku jest mega gorąca od gotujących się na parze pierożków, ale na szczęście latem również na zewnątrz ustawione sa stoliki. Podchodzimy i składamy zamówienie. Uwielbiam miejsca, w których płaci się od razu podczas zamawiania, ot taka wygoda, że nie trzeba później czekać na rachunek. Wielka szkoda, że z 10 pozycji w menu prawie połowa jest niedostepna. Decyduję się na opcję pół na pół i wybieram pierogi z makaronem sojowym, warzywami i jajkiem oraz z kurczakiem i marchewką plus ostry sos. Szybko dostajemy nasze zamówienie i równie szybko je zjadamy! Kocham pierogi, więc pochłaniam je pierwsza i czuję niedosyt. Zjadłabym odrobinkę więcej, ale jestem zadowolona. Ciasto jest super, farsz – ok, bez szału, wielkich fajerwerek i #foodgasm, ale za taką cenę chętnie tutaj wrócę jeszcze.

METADATA-START

Para Bar to świetny i stosunkowo tani zamiennik fast fooda. Za 10 pierożków zapłacicie 13 zł. Widziałam, że mnóstwo osób przyjeżdża tam na rowerach na szybki lunch lub wpada z biura na porcję pierożków. Super sprawa. Zastanawiam się, jak lokal będzie funkcjonował zimą, gdy chętnych na dim sum będzie więcej niż miejsc w środku. Te pierożki na przekąskę w ciągu dnia lub szybki obiad z kumpelą – super opcja, na romantyczną kolację już niekoniecznie.

12026579_1173517105997864_821828124_n

Jednak niech Was to nie zniechęca! Pogoda jest rewelacyjna, więc spacerując po mieście wpadnijcie do Para Bar na swoją porcję pierożków dim sum!

METADATA-START

Dodaj komentarz