The Mexican

20150210_170157

W tym wpisie opisałam Wam moje ulubione miejsca, gdzie możecie dobrze zjeść. Trochę od tego czasu się pozmieniało. Chatka Babuni została zamknięta, a ja oczywiście staram się szukać coraz to nowszych i lepszych miejsc. Jednak pozycja lidera nadal należy do The Mexican. Słyszałam różne opinie na temat tej restauracji, lecz dla mnie pozostaje ona numerem jeden wśród meksykańskich knajpek w Poznaniu. A jestem prawie pewna, że byłam w większości z nich. Staram się jednak opisywać i polecać Wam miejsca, które mi smakują i, do których chętnie chodzę. A może mielibyście ochotę poczytać również ostrzeżenia do jakich miejsc lepiej nie chodzić jeść?:) Myślę, że kilka by się znalazło!

Wracając jednak do The Mexican to musicie mi uwierzyć na słowo, że to najlepsza meksykańska restauracja w Poznaniu. The Mexican to świetne miejsce zarówno na randki, jak i na plotki z koleżankami. Chodzę tam z chłopakiem na romantyczne kolacje, lecz również chętnie wybieram się tam z koleżankami, bo to jedna z naszych ulubionych knajp. Pisałam Wam już, że najładniej jest tam oczywiście latem i, że w The Mexican poczujecie prawdziwie meksykański, ostry klimat! Nie wspominałam Wam jednak, co warto tam zjeść! A warto jeść prawie wszystko. Jadam tylko kurczaka, więc polecam Wam absolutnie wszystkie pozycje z menu z kurczakiem. ^^ Naprawdę! Nie ma niczego, co by mi nie smakowało. Nie wiem jak jest z wieprzowiną, ale jedna z moich koleżanek kiedyś miała obiekcje, co do dania z wieprzowiną, więc wybór należy do Was!

04adfd6c97e511e2914122000a9f1439_7

Absolutnym numerem jeden i hitem tego miejsca jest Fajitas, czyli kawałki smażonego kurczaka ( w moim przypadku) z cebulą, papryką, sosami, podane na gorącej patelni i tortillami. Pycha. Niebo w gębie. Żadna inna meksykańska restauracja w Poznaniu nie serwuje tak dobrego Fajitas i macie na to moje słowo! Pamiętajcie tylko, że jeśli zamówicie fajitas na ostro, to będzie to naaaprawdę ostry Meksyk!

Polecam Wam również serdecznie burritos z fasolą pinto, sałatką, meksykańskim ryżem i sosami. Spróbujcie również Enchiladas i Chimichanga (wszystkie te dania macie na zdjęciu poniżej). Zdaję sobie sprawę z tego, że pewnie jestem mało obiektywna, ale trudno mnie za to winić! The Mexican kocham szczerze i bardzo często tam zaglądam.

20150210_171653

Idźcie, spróbujcie, zamówcie do tego Margaritę, przekąski lub deser i spędźcie miły wieczór z chłopakiem i znajomymi! Potem napiszcie jak było!

20150210_171618

3 comments

    • Kasia says:

      Dzięki, że jesteś na bieżąco i dokładnie czytasz notki!:) To prawda, że w czeskiej jadłam wołowinę, ponieważ mają tam mały wybór dań z kurczaka. Inny rodzaj mięsa jem, ale sięgam po niego rzadko, stąd moje uproszczenie:) Za to w The Mexican, owszem, jadam TYLKO kurczaka! Pozdrawiam

Dodaj komentarz